piątek, 31 lipca 2015

Czy wy też nas macie za idiotów?

Dzisiaj sąd skazał pedofila Trynkiewicza za posiadanie dziecięcej pornografii, właśnie słucham komentarza: "miał 1300 plików zdjęć pornograficznych" (...), "sąd skazał go także za posługiwanie się nielegalną grą [??], wciąż trwa ustalanie, w jaki sposób Trynkiewicz wszedł w posiadanie treści pornograficznych."

No tak, skazany za morderstwa seksualny zboczeniec dostaje w więzieniu dostęp do niemonitorowanego internetu, z którego ściąga pornografię i piracką grę.

Brzmi bardzo prawdopodobnie. Na pewno dyrektor więzienia i strażnicy będą ryzykowali dostarczanie pornografii (lub dopuszczali do komputera bez nadzoru, niech ściąga sobie, co chce) więźniowi numer jeden w Polsce.

Dzięki wyrokowi dowiedziałem się właśnie, że geniusze zatroskani o to, by Trynkiewicz nie wyszedł na wolność (czy część z nich nie przyczyniła się wcześniej do zniesienia kary śmierci?) z jubilerską precyzją hipopotama oskarżyli go o posiadanie PLIKÓW. No, niechby to były rysunki lub zdjęcia w formie fizycznej, to mógłby ktoś przemycić. Sąd widocznie uznał, że taki akt oskarżenia miał mocne podstawy.

Czy wy nas macie za idiotów? ZB w Polsce ad memoriam


(...)
"Wiceprezes Związku Banków Polskich, Jerzy Bańka powiedział IAR, że instytucja zamówiła dwie ekspertyzy. Przygotował ją profesor Cezary Kosikowski. Według niej, pomysł posłów Platformy Obywatelskiej [chodzi o "przewalutowanie z bonusem", pomysł zbliżony do propozycji pana "mieszkanie dla swoich" Jakubiaka], może ingerować w funkcjonujące umowy, pod kątem naruszenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej i wywłaszczenia.

Drugą ekspertyzę przygotowała kancelaria Linklaters. Dotyczy ona umów międzynarodowych i skutków ingerencji państwa w działalność przedsiębiorców zagranicznych. Ingerencja ta, według ekspertyzy może przynieść szkody w działalności. Kancelaria na przykładzie państw Ameryki Południowej wskazuje, że rządy tych państw musiały wypłacić odszkodowania inwestorom zagranicznym."
(...)

No tak, zrozumiałe. A co powiecie na ten temat?

Czy ktoś wypłacił odszkodowanie polskim obywatelom? Stopa ustalona z bankiem w umowie zmienia się z 4 na 40% (tak naprawdę więcej, ewentualna nadwyżka dopisuje się do kapitału)? Wszystko w porządku? Ściągać z ludzi odious debt to można?

Za pychę należy się wam przewalutowanie po kursie wzięcia.
Jeśli parlament może przegłosować coś takiego na niekorzyść klientów, to tym bardziej może i na korzyść.
A może wasza tightly-knit, highly efficient machine sobie jakoś poradzi i z tym?

USTAWA
z dnia 28 grudnia 1989 r.
o uporządkowaniu stosunków kredytowych
Art. 1. 1. Uchyla się:
(...)
2) postanowienia umów kredytowych ustalające oprocentowanie kredytów według stawek stałych i preferencyjnych.
(...)
3. Jeżeli bank nie uzgodni z kredytobiorcą inaczej, do kredytu udzielonego na podstawie umowy, której postanowienia zgodnie z ust. 1 pkt 2 uległy uchyleniu, stosuje się zmienną stawkę oprocentowania.
(...)
Art. 2. 1. Należności banków z tytułu zmienionego, stosownie do przepisów niniejszej ustawy, oprocentowania kredytów za rok 1990 podlegają spłacie w 40 % kwoty odsetek, a w pozostałej części są dopisywane do zadłużenia kredytobiorcy.