Remis jest wtedy, kiedy ja chcę.
P. Barbara Stanisławczyk zgodziła się zaakceptować nominację Rady Mediów Narodowych na prezesa Polskiego Radia. Po dwóch dniach złożyła rezygnację.
(...) Akiba Rubinstein w jednym z turniejów grał w ostatniej rundzie z wiedeńskim mistrzem Wolfem. Dla zdobycia pierwszej nagrody Rubinsteinowi potrzebny był remis. Wolf był na końcu tabeli, ale ewentualną porażką Rubinsteina zainteresowani byli Alechin i Capablanca, którzy w takim przypadku mieli szansę dogonić Rubinsteina. Nic więc dziwnego, że przygotowali Wolfa do gry "na wygraną." Nic z tego - Wolf szybko wpadł w przegraną pozycję. Zaproponował remis, ku ogólnemu zdumieniu Rubinstein ofertę odrzucił! Jeszcze kilka posunięć i sytuacja Wolfa stała się beznadziejna, musi on ponieść straty materialne. Jak wspominają świadkowie, Wolf był bliski rezygnacji i nagle... Rubinstein zaproponował remis. Po podpisaniu blankietów Wolf podziękował za prezent, następnie zapytał: "Dlaczego pan odrzucił moją wcześniejszą propozycję?"
Odpowiedź Rubinsteina była następująca: "Remis jest wówczas, gdy ja tego chcę!"
Pytel K.: Akiba Rubinstein, czyli o sztuce rozgrywania końcówek. Warszawa: Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych 1987, s. 72
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz