czwartek, 30 lipca 2020

Jak luteranie dobrze maseczki noszą

Wirusolog Tomasz Dzieciątkowski, w wywiadzie dla Onetu, 30 lipca 2020 r.

[pyt. dziennikarza] Brakuje nam odpowiedzialności społecznej?

Niestety tak. Pamiętajmy, że większość maseczek zapobiega rozprzestrzenianiu wirusa, bo tworzy fizyczną barierę. Jeśli ja jestem zakażony, to maseczka nie pozwala, by wirus się wydostał ze mnie. Działa zasada wzajemności. Ja noszę maseczkę, żeby zabezpieczyć ciebie, ty nosisz maseczkę, żeby zabezpieczyć mnie. Taka odpowiedzialność społeczna występuje w krajach zachodnich, protestanckich. Warto się od tych krajów tego uczyć.

Uczmy się więc od kalwinów i lutrów jak nosić maseczki, bo tutejsze katolickie Untermensche za nic mają życie innych ludzi.

W Czechach pewnie jeszcze gorzej, tam przecież sami ateiści.

A serio - jak można zamieścić taką wypowiedź bez komentarza?

sobota, 29 czerwca 2019

Walne Elektrimu 27 czerwca 2019

[tylko do g. 14]

Zapis z walnego, jak to sobie zanotowałem. 


Poszczególne wypowiedzi mogą być niedokładnie zacytowane/opowiedziane, ale zachowany jest sens. Notowałem na bieżąco do 14.

Dramatis personae:

ZS - zwany również GA (główny akcjonariusz): Zygmunt Józef Piotr Krok Podgórski Solorz Żak. Ostatnio tylko Zygmunt Solorz.
JM - Jerzy Modrzejewski, prawnik obsługujący walne Elektrimu i innych spółek ZSŻ. Większościowy akcjonariusz Sol Service Group i Sol Broker.
DW - podobnie jak wyżej, "dyżurny" notariusz spółek ZS
WP - Wojciech Piskorz, prezes ELE
KP - Krzysztof Pawelec, wiceprezes RN Ele
JLK - Janusz Leonard Kaliszyk, związany w przeszłości zawodowo z Ele, PTC, obecnie m. in. w PLK, Embud 2.
JC - Jakub Ciborowski, prawnik Porozumienia Akcjonariuszy Elektrim
TB - dr. hab. Tomasz Berent, prof. SGH, szerokiej publice znany z tego, że był autorem opinii, która posłużyła KNF do nałożenia kary dla domu maklerskiego za wydanie rekomendacji "0 zł" dla Lotosu. Autor raportu oceniającego rzetelność zamówionego przez Elektrim raportu DGA.
AKC1 - znany mi z imienia i nazwiska akcjonariusz (sam rozpozna swoje wypowiedzi a nie wiem, czy chce być ujawniany).
AKC2-9 - jw.
AKC? - różni nieznani mi akcjonariusze / lub znani, ale nie zanotowałem i nie pamiętam, którzy to konkretnie byli.

KP otwiera walne.
JLK proponuje JM na przewodniczącego WZA.
JC: zgłaszam sprzeciw ze względu na brak bezstronności.
JM [po wyborze na przewodniczącego, za 68 774 975, przeciw 973 225, wst 14 021]: to jak będzie przebiegało walne zależy od tu obecnych.
AKC1 pyta o to, kim są osoby na sali niebędące akcjonariuszami, po uzyskaniu odpowiedzi, że m. in. kamerzyści: czy możemy założyć, że tak z 2 lat spółka ma nagrania?
WP: tak.
AKC1: czy zarząd wyjdzie, bo mamy pytania i wiemy, że bywało tak, że przedstawiciele spółki opuszczali walne?
WP: to już zależy od fizjologii.
[z sali żartobliwa wzmianka o konieczności konsultacji z urologiem]
AKC2: w sprawie sądowej wiemy z pisemnego stanowiska prawników Elektrimu, że pan przewodniczący WZA nie ma prawa przyjmować pytań i w imieniu zarządu obiecywać odpowiedzi.
JC: zgłaszam wątpliwość, art. 401 par. 1 KSH, prawo do rozszerzania i uzupełniania porządku obrad, w zdaniu przedostatnim mówi, że należy przedstawić uzasadnienie lub projekt uchwały. Nie było tego w przypadku uchwały 8' na stronie Elektrimu, brak jest obowiązkowego elementu wymaganego przez KSH. Pkt. 13: uzasadnienie jest, pkt. 8': nie ma, wadliwie rozszerzony porządek obrad.
AKC?: z powodów formalnych wniosek nie powinien być uwzględniony.
AKC2: zarząd ma obowiązek sprawdzić wniosek pod kątem wymaganych elementów. Np. niedawno do Bumechu dotarła fałszywa informacja o zakupie akcji przez China Coal. Zarząd opublikował to bez sprawdzania, a to nie była prawda. Czy Pan sprawdził ten wniosek pod kątem formalnym?
WP: tak.
JM, WP żądają nienagrywania walnego, w odpowiedzi jeden akcjonariusz też żąda, żeby spółka nie rejestrowała jego wizerunku.
AKC?: proszę pokazać uzasadnienie uchwały 8' lub projekt tej uchwały
JM lub WP: to ja teraz powiem.
JC: ale obowiązek był dostarczyć do 6.06 a nie powiedzieć teraz.
JM: było uzasadnienie, wykazywało formalną wadliwość, np. powołanie dodatkowego członka RN [tu była długa wypowiedź, skracam]: mamy uchwałę ustalającą liczebność RN na 5 osób na 3 lata  trzeba by tę uchwałę zmienić, bo przyjęcie uchwały jak w punkcie 12 byłoby niezgodne z tą uchwałą. Nie będę teraz rozwijał dalszych punktów.
TB: Pan tak długo opisywał punkt 12, proszę powiedzieć, czemu Pana zdaniem wadliwy jest punkt 11.
JM: Nie będę teraz rozwijał dalszych punktów, to nie miejsce na to.
TB: Pan tak długo opisywał punkt 12, proszę powiedzieć, czemu Pana zdaniem wadliwy jest punkt 11.
WP: nie rozumiem, czemu wysuwać roszczenia przeciwko DGA [z sali: proszę przynieść uzasadnienie Bithell, a nie komentować samemu], opracowanie było na potrzeby wewnętrzne (o czym raport mówi). Szykując się do skupu akcji, była taka uchwała przewidziana, chcieliśmy poznać opinię o wartości.
TB: tu nie chodziło o opinię.
JM: upoważnienie zarządu do działań jest pozorne, tu chodzi o zobowiązanie a potem rozliczanie zarządu z tego. Jest to niedopuszczalne nadużycie i sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem prawa [ważna wypowiedź: zatem uchwała "upoważnia" sprzed zejścia giełdy też byłaby nadużyciem, gdyż pozornie upoważniając naprawdę zobowiązywałaby?].
AKC1: nie ma reakcji na głosy, by okazać uzasadnienie, nie wierzymy, że je złożono, możecie po fakcie dopisać. 4 kwietnia 2017 roku jak stawała sprawa emisji na WZA, to obiecał Pan, że w 2 tygodnie będzie wycena godziwa, kto to robił? Podobno spółka nie miała pieniędzy na drogie wyceny. Teraz wywalono pieniądze a wtedy brakowało na wycenę. Nie wiem, jak to zrobiliście z p. Niebrzydowskim, wycofaniem wniosków, że potem pan mówił, że już wycena nieaktualna i Pan jej nie ujawni.
WP: Pan jak zwykle wszystko pomylił, tak się Pan zacietrzewił, składając swoje wnioski. Wartość Elektrimu to ciągle był poziom 12-14 zł jak zawsze mówimy [powiadacie, że tak zawsze mówicie? Wcześniej nie było wyceny DGA a teraz jest, ale brać ją jako podstawę do negocjacji cenowych nie można, sam p. prezes mówił, że to tylko na potrzeby wewnętrzne].
TB: Pan używa kapitału jednostkowego, to jest kompromitujące, powinien Pan brać pod uwagę skonsolidowany kapitał własny a to jest rzędu 2x więcej.
WP: ciągle mniej niż 123 zł.
JM: oświadczam w imieniu Bithell, że punkty 9-12 są wadliwe formalnie.
AKC?: miał Pan czas do 6 czerwca.
JM: przeczytałem porządek obrad i przechodzimy do głosowania.
AKC3: mam pytanie do pkt.4, w jaki sposób złożono wniosek i kiedy - mailem czy jakoś inaczej [WP, przerwywając: tak, mailem]. Czemu Elektrim nie opublikował uzasadnienia w informacji ogólnie dostępnej?
WP: nie wiem, być może to mój błąd.
AKC3: czy ma Pan możliwość wydrukować maila lub komuś to zlecić? Składam wniosek o przerwę, by wydrukować maila.
JM: to nie ten punkt obrad.
AKC3: chcę wiedzieć, jak mam głosować.
JM: to będzie w punkcie [chyba 11?], uchylam to pytanie.
AKC3: jaka jest podstawa formalna?
JM: nie mieści się w porządku obrad.
AKC3: jak z prawa polskiego wynikają Pana kompetencje do uchylania takiego pytania?
JM: uchylam.
AKC3: żebym mógł się zdecydować, jak głosować ws. pkt. 4, jest istotne, czy prezes uważa wycenę DGA za zrobioną zgodnie ze sztuką.
WP: nie analizowałem, poprosiłem E&Y o opinię.
AKC2: czy dopuści Pan zadawanie pytań w tej sprawie choćby w pkt. 8?
JM: tak.
AKC1: wniosek Bithell jest wadliwy.
JM: może to Pan wadliwie działa.
AKC3: czy prezes zarządu może powiedzieć, ile czasu potrzebuje na wydrukowanie maila?
WP: odmawiam odpowiedzi.
AKC3: sprzeciw w związku z odmową.
AKC3: ile czasu potrzebuje Pan, żeby wydrukować maila z załącznikiem zawierającym wniosek o rozszerzenie porządku obrad o punkty 8' i 13 wraz z uzasadnieniem.
WP: wielokrotnie mówiłem
[AKC3 dyktuje treść pytania notariuszowi, by wpisać do protokołu sprzeciw]
JC: wniosek o przerwę organizacyjną, np. 15-20 minut na wydrukowanie (pozyskanie i przedłożenie wniosku Bithell wraz z projektem uchwały / uzasadnieniem).
AKC?: mail z datą.
[1 145 626 / 68 781 170]
JC: wniosek o porządek obrad bez punktu 8'.
AKC?: jak można żądać nie tylko dodatkowych uchwał, ale zmiany porządku (kolejności) [dotyczyło oczywiście wniosku Bithell a nie JC sprzed chwili].
JM: art. 400 par. 1 KSH "mogą żądać umieszczenia" - czyli mogą żądać umieszczenia gdziekolwiek.
AKC?: to już Pana interpretacja, że gdziekolwiek.
AKC4 i 5: wniosek o przyjęcie porządku obrad: 8' staje się 13' i jest na końcu.
AKC6: czy ma Pan świadomość naruszenia KSH, przegłosowanie 8' oznacza, że uprawnienie do zgłaszania projektów uchwał zależne jest od woli akcjonariusza większościowego.
JM: nie, nie podzielam wniosku, że doszło do naruszenia prawa.
AKC?: ale nie było certyfikatu kwalifikowanego w podpisie w mailu.
JM: nie było.
[głosowanie wniosku AKC4 i 5: 990 874 / 68 771 170 / 27 912]
AKC?: skąd uprawnienie do wprowadzenia pod obrady 8', nie ma wniosku.
WP: jest.
AKC?: mam prawo zapoznać się z uzasadnieniem.
WP: gdyby nie było uzasadnienia, to bym nie opublikował uchwał. Uzasadnienia nie muszę publikować.
JM: zarząd ma obowiązek sprawdzić, czy wniosek jest formalnie poprawnie złożony.
(...)
JM: mógł się Pan zwrócić do Bithell o wyjaśnienia.
AKC?: to teraz trzeba rozszerzyć porządek obrad.
JM: nie można, nie ma 100% kapitału.
AKC?: tak Pan mówi i argumentuje, że ktoś mógł znać porządek obrad i na tej podstawie zdecydować się, czy przyjechać, czy nie przyjechać na WZA. A teraz wychodzi na to samo, bo jakby znał uzasadnienie uchwały 8', to mógłby zdecydować inaczej w kwestii obecności na WZA. Uzasadnienia publicznie nie było i dopiero teraz jest wygłaszane.
AKC7: wnioski Bithell są wadliwe a przewodniczący WZA nie jest bezstronny (jest pełnomocnikiem Bithell i chyba też Karswell). Czym jest Karswell? Wiadomo tylko, że pośrednim właścicielem jest Solorz a ta spółka kupowała Netię, Midasa, akcje Elektrimu. Czy zarząd może przybliżyć, co to za spółka?
WP: nie.
AKC3: czy zarząd przekazywał uzasadnienie uchwał PAE Bithellowi?
WP: nie.
AKC3: to czemu we wniosku Bithell są odniesienia do wniosku PAE? Ja dostałem od Elektrimu takie informacje mailowo, czy teraz może Pan przekazać to samo oficjalnie wszystkim?
AKC7: czy zarząd działał w kierunku realizacji uchwały o powrocie na giełdę?
AKC?: mail od Bithell nie zawierał podpisu kwalifikowanego.
JC: proszę o zaprotokołowanie, że zarząd wyszedł.
JM: zarządzam głosowanie.
JM: proszę o zaprotokołowanie, że zarząd wrócił
[porządek obrad przegłosowany: 68 772 170 / 1 033 016]
AKC7: proszę powiedzieć więcej o Karswell.
JM: jest to spółka prawa cypryjskiego i resztę proszę sprawdzić w odpowiednich rejestrach. Nie muszę nic mówić, nie będę udzielał informacji.
JC: sprzeciw w imieniu AKC8. [dalej sprzeciwy do przegłosowania porządku obrad zgłasza jeszcze 20 akcjonariuszy]
JM: zarządzam przejście do pkt. 5, proponuję rozpatrzyć pkt. 5-6 razem.
WP: składam na państwa ręce audytowane po raz pierwszy przez PwC sprawozdania, odpowiadają one wymogom ustawy o rachunkowości.
AKC9: czemu nie ma w nim MSX Resources.
WP:  udziały w MSX mamy, ale wartość spisana do zera. Możemy je Panu sprzedać.
AKC9: czy zna Pan prywatnie Michała D.
WP: co to ma do rzeczy, nie odpowiadam.
WP: w sprawozdaniu jednostkowym 124 mln zł to odpis na Argumenol, właściciela PAK i także część odpisu to odpis na udziały, jakie Elektrim ma w PAK bezpośrednio. Kurs giełdowy spadł i na tej podstawie zrobiliśmy odpisy. W sprawozdaniu skonsolidowanym odpis na środki trwałe to 410 i kolejne 30 mln to rezerwy. Energetyka dołuje na giełdzie, są niskie kursy, liczymy na poprawę.
AKC?: wzrasta wynagrodzenie a spadają wyniki? Czemu zarząd otrzymał takie wynagrodzenie?
KP: ze względu na dobrą ocenę pracy zarządu.
AKC1: skonsolidowany kapitał własny spadł już o 50%, jest to trend długoletni, jak zarząd temu stara się przeciwdziałać, skoro widać to już od wielu lat? Co to jest strata z lat ubiegłych w sprawozdaniu jednostkowym?
WP: suma strat z lat poprzednich, nie były one pokrywane z kapitału.
AKC1: wynagrodzenia wzrosły z 2,7 do 3,7 mln. Czemu aż o tyle, czy każdy dostał po równo, czy różnie to było?
WP: jest rynek pracownika, wynagrodzenia rosną. Podwyżki były różne dla różnych osób.
AKC?: kiedyś Pan mówił, że nie warto odkupić PAK a teraz mamy PAK odkupiony. Czy nie należałoby odwrócić transakcji odkupienia?
WP: jakby człowiek wiedział, że się przewróci, to by się położył. Zarząd liczy na wzrost kursu do 20 zł, działamy w PAK. Horyzont w energetyce jest bardzo długi, liczymy, że wzrost wartości nastąpi w 5-10 lat.
AKC7 mówi o inwestycjach w fotowoltaikę w PAK.
AKC2: w raporcie DGA jest wiele błędów. Oczywiście, jeśli ktoś zleci wykonanie nawet głupiego raportu, to wykonawca wykona i nie to jest jego winą, że zrobił, co mu zlecono. Natomiast wykonanie jest pełne błędów językowych, pomylono szereg spółek, często w sposób uniemożliwiający zrozumienie raportu (np. Embud zoo i Embud zoo ska). Czy zarząd zamierza podjąć kroki, by DGA zwróciła pieniądze, względnie za darmo poprawiła raport?
WP: ja nie mam zarzutów do raportu i nie ma sensu egzekwować.
AKC?: ile kosztował raport?
WP: 25 tys.
AKC?: mógłby Pan napisać żądanie do DGA i zapłacić tylko za znaczek, takie żądanie nie kosztowałoby spółki wiele.
TB: czy Pan sobie zdaje sprawę, czy Pan był świadomy, że DGA Audyt od wielu lat już analizuje Elektrim, wycenia Elektrim, ma ekspertów, Czy Pan jest świadomy, że wzięliście naprawdę super firmę, która od wielu lat się Elektrimem zajmuje?
WP: dlaczego mielibyśmy wziąć super firmę, która się od wielu lat zajmuje?
TB: nie przyjąłby Pan raportu, który został sporządzony po trzech tygodniach. Po trzech tygodniach, proszę Pana, widziałem Prezesa wyceniając firmę, może rozmawiałem z kilkoma pracownikami, przeglądnąłem noty, chciałem, żeby Państwo mieli tym świadomość, że dokument sporządzony po trzech tygodniach nie ma żadnej wartości. Nie chodzi o to, czy ta wycena jest za niska, czy za wysoka. W związku z tym pytam się, czy ma Pan świadomość, że wybraliście kogoś, kto tę firmę wyceniał i śledził od wielu lat?
WP: nie, mieliśmy świadomość, że oczekiwanie jest takie, żeby wybrać kogoś, kto tej firmy właśnie… który nie miał z nami interakcji przez ostatnie lata.
TB: i przyjął Pan raport, który zrobili po trzech tygodniach? WP: tak, przyjąłem.
AKC?: za 25 tysięcy!
TB: jako prezes i finansista?
WP: jako Zarząd przyjęliśmy ten raport, uznaliśmy że został...
TB: czy kiedykolwiek widział Pan w swoim życiu raport z wyceny stworzony po trzech tygodniach, nie wiadomo przez kogo, kto nie miał tych kompetencji, który miałby jakąkolwiek wartość merytoryczną? Czy Pan to widział? Ja nie …
WP: widziałem, widziałem... Wszystko zależy chyba od skali przedsiębiorstwa.
TB: ja takiej nie widziałem i twierdzę, że jest to niemożliwe. Proszę Pana, czy Pan sobie zdaje sprawę, że w tym raporcie, który Pan z jakiś powodów, powodowany jakimiś celami, chciał mieć Pan jakąś diagnozę wyceny, czy Pan zdaje sobie sprawę, że to jest tylko wycena księgowa nic więcej?
WP: tak.
TB: jeżeli tak, czy Pana to nie oburzyło, że ma Pan raport który zawiera 72 strony podczas gdy, tak jak mówiłem wcześniej, wystarczyło na dwóch linijkach sprawdzić wartość kapitału własnego grupy sprawozdania skonsolidowanego.
WP: tak
TB: czy Pan pamięta, na ile został wyceniony Elektrim w oparciu o ten raport?
WP: 13,75 [w rzeczywistości 13,33].
TB: 13 powiedzmy z kawałkiem. Czy Pan sobie zdaje sprawę, że gdyby wziął Pan tylko kapitał własny grupy skonsolidowanej to wyszłoby 2 razy więcej?
WP: to znaczy biorę to pod uwagę w przypadku rozwiązania rezerwy.
TB: bynajmniej, proszę Pana, gdyby była rozwiązana rezerwa to byłoby 650 mln zł, tu nie ma, proszę Pana, żadnej potrzeby robienia korekt w rezerwie, nic, po prostu idzie Pan, sprawdza kapitał własny grupy skonsolidowanej i ma Pan wycenę dwukrotnie większą i jeszcze ma Pan to w dwie minuty i nie musi pan płaci nikomu 25 tys. zł. Czyli nie zdaje sobie Pan z tego sprawy.
WP: nie zdaję.
TB: proszę Pana, czy Pan zdaje sobie sprawę, że DGA twierdziło, że zrobiło wartość godziwą, wartość rynkową wycenę?
WP: tak jest.
TB: ale przed chwilką Pan powiedział, że Pan wie, że zrobili wartość księgową, nie ma Pan z tym problemu?
WP: dlaczego mam mieć z tym problem?
TB: proszę Pana, jeszcze raz: powiedział Pan, że Pan wie, że mieli zrobić wartość rynkową, zupełnie zrozumiałe, bo przecież żadna inna nie ma sensu, jednocześnie przyznał Pan, że wartością tego raportu jest wartość księgowa, nie ma Pan, jako prezes zarządu z tym problemu, że oni dali Panu jakiegoś gniota, jeszcze pretensjonalnie ubrane w 72 strony, który zawiera jak Pan powiedział, jak Pan zdaję sobie sprawę zawiera wartość księgową… nie ma z tym problemu?
WP: nie.
TB: czy nie ma pan z tym problemu, że autor...
WP: robiłem to na własne potrzeby.
TB: ja rozumiem, proszę Pana, gdybym ja robił to na własną potrzebę, wziąłbym jedno z moich dzieci, żeby sprawdziło kapitał własny grupy skonsolidowanej i bym miał w 5 minut 2 razy większą wartość, nie wiem, dlaczego więc zostały wydane w związku z tym pieniądze, może to po prostu lepiej to wyglądało. Proszę Pana czy zdaję pan sobie sprawę z tego, że ustalono dyskonto i tę wartość, którą obliczono zrobiono z dyskontem?
WP: nie wiem, którą wartość.
TB:DGA obliczyło, zrobiło wycenę, po czym wzięło jakieś dyskonto z kapelusza oczywiście, bo ani jednego zdania nie ma uzasadnienia, ani kwantyfikacji tego dyskonta, prostu ucięło od tej - i tak prymitywnej wartości - dyskonto. Zdaje Pan sobie z tego sprawę?
WP: to znaczy nie wiem, o jaką wartość chodzi, trudno mi się odnieść, dlaczego Pan od razu uzasadnia, że ktoś coś z kapelusza wziął. Rozumiem, że ktoś, kto zrobił ten raport bierze za to odpowiedzialność.
TB: proszę Pana, ja już nauczyłem się na tym walnym zgromadzeniu, że jeśli jest jakieś uzasadnienie, to jest ono gdzieś, jeżeli ja pytam gdzie a Państwo nie chcą pokazać, to znaczy ja uważam, że (...) Proszę Pana, jeżeli ktoś stosuje dyskonto i w związku z tym kilkaset milionów z wyceny ściąga to spodziewałbym się, a są to wymogi prawne, standardy wyceny, że uzasadni tenże wybór. W związku z tym, Pan nie zdaje sobie sprawy, że zrobiono to dyskonto i Pan nie zdaje sobie sprawy.
WP: ja sobie zdaję sprawę, Pan mi zarzuca coś, czego Pan nie uzasadnił, nie wiem, jakiego, jakiej kwoty, a Pan mówi o jakiś…
TB: czy ma Pan świadomość?
WP: ja mam świadomość raportu, który odebrałem, za który zapłaciłem.
TB: ja chciałbym, żeby miał Pan świadomość, że użyto dyskonta, które dla państwa może wydawać się zrozumiałe, ponieważ jest tam rzekomo jakaś sugestia braku płynności stąd trzeba troszkę mniej zapłacić, ile mniej zapłacić oczywiście... ale Panie Prezesie i to jest fundamentalna uwaga też dla Państwa, widzi Pan, autor tego raportu posługuje się jakimś tam pojęciem fair value, czyli wartość godziwa, o której tam nie ma, bo jest to tępa wartość księgowa, oczywiście nikt tego nie zauważa, ponieważ jest tam 72 strony, mnóstwo korekt, i te korekty to są (...) właściwie wycena jest na 200 milionów a potem korektę, to daję wam 1 miliard, czyli powinniście się Państwo cieszyć, ponieważ DGA dał wam 1 miliard ekstra powyżej tej wartości księgowej, podczas gdybyście widzieli wartość księgową grupy kapitałowej, to byście mieli od razu 2 miliardy, Ale widzi Pan, czy Pan sobie zdaje sprawę… czy Pan chciał kiedyś tą cenę użyć w jakichkolwiek w sytuacjach transakcyjnych?
WP: nie
TB: to chciałbym też Państwu powiedzieć, że tak zwane fair value, to znaczy wartość rynkową, którą oni wyceniali, jeśli kiedykolwiek by chciał z Państwem tutaj negocjować to dyskonto, nawet gdyby było uzasadnione z tytułów rynkowych, w momencie rozmowy z Wami jest nieuzasadnione nawet, gdyby było uzasadnione rynkowo. Innymi słowy, w sporach z udziałowcem mniejszościowym takie dyskonto jest po prostu nieakceptowalne, stąd mówienie, Panie Prezesie jeszcze godzinę temu, że według Pana 12 czy tam 13 zł to jest adekwatne, a to jest już po dyskoncie zdradza, że Pan uważa, że jest to adekwatne, a adekwatne to nie jest. Zachęcam Pana do lektury, na 7 stronach starałem się prostym językiem spisać krok po kroku, z czym mamy do czynienia, mamy do czynienia naprawdę. Z czymś żenującym, żenującym. Jak Państwo mogli za to zapłacić, albo kiedykolwiek się powołać.. I teraz ostatnio uwaga, już nie wiem czy formalna czy prywatna, ja bym czegoś takiego na stronę internetową nie dawał, ponieważ to kompromituje Zarząd [oklaski na sali]
WP: przyjmuję do wiadomości, dziękuję bardzo.
AKC7: panele będą mono- czy polikrystaliczne [dotyczy inwestycji PAK]? Kto odkupił akcje CP od p. Ruty? Skąd energiczne ostatnio kupowanie CP?
WP: lepiej było o sprawy PAK pytać na walnym PAK. Jeśli chodzi o transakcje na akcjach CP, nie wiem.
AKC?: mam pytanie o udział w Portach Praskich i Anokymma, jak to się zmienia?
WP: bez zmian, Anokymma jest w likwidacji i działają sądy cypryjskie.
[pytanie o podatek]
WP: wg Elektrimu podatki były poprawnie regulowane, wg Urzędu Skarbowego nie.
AKC1: jaka była wysokość kosztów związanych z nabyciem PTC?
WP: wszystko jest w sprawozdaniach za lata 2010 i 2011, nie ma nic do dodania, nic się nie zmieniło.
AKC1: jakie są koszty likwidacji Adamowa [dot. PAK]?
WP: nie wiem.
AKC3: kiedy się Pan dowiedział o podwyższeniu kapitału w Pantanomo?
WP: później.
AKC3 mówi m. in. o tym, że wie, iż były ofert na Porty Praskie na 2 miliardy [w kontekście podwyższenia kapitału w Pantanomo, ok. 50% za 430 mln].
WP: nie było ofert na Porty ani na 2 mld, ani na 500 mln ani innych, chyba że po prostu ja nie widziałem.
AKC?: czemu w ogóle oddawać udziały?
WP: potrzebne są pieniądze. Samorząd nie chce kupić śluzy.
AKC1: Pan mówił o upraszczaniu struktury a liczba spółek zależnych rośnie.
WP: większość tego to spółki związane z Portami, na jakiś teren pod inwestycję tworzymy spółki.
JC: czy płatność za podwyższenie kapitału była przelewem i czy w PLN czy w np. EUR?
WP: nie wiem, tak jak w sprawozdaniu. Jeśli tam jest napisane, że przelewem, to tak było.
JC: ile z tego poszło na inwestycje?
WP: nie wiem [wcześniej wspominał o ok. 200 mln], część a część leży i czeka
AKC?: na nieoprocentowanych albo oprocentowanych ujemnie kontach?
WP: może tak.
JC: czy zarząd zamierza odwrócić skutki podwyższenia kapitału zakładowego Pantanomo?
WP: nie. Pantanomo wyceniał PwC.
AKC2: podwyższenie było w marcu 2017 roku a sprawozdanie za rok 2016 pod koniec maja, czy w czerwcu. Było dużo czasu, a kiedy się Pan dowiedział o tym podwyższeniu?
WP: jakoś rok później.
AKC2: sprawozdanie Elektrimu za rok 2006 było przez to niezgodne z ustawą o rachunkowości. To, że Pana nie poinformowano odpowiednio wcześniej: nie chcę powiedzieć, że jest przestępstwem, ale na pewno naruszeniem ładu korporacyjnego.
WP: jakbyśmy byli na GPW, to byłaby jakaś sprawa.
AKC2: czy zamierza Pan wyciągnąć konsekwencje wobec osób ze spółek zależnych, które Pana nie informowały?
WP: nie mam wpływu na spółki zależne i nie mogę nic zrobić.
AKC2: czy nie jest tak, że może Pan jako prezes spółki-matki zmienić zarządów spółek zależnych i ustanowić w nich ludzi, którzy będą działać tak, jak Pan chce?
WP: tak.
AKC2: czyli nie wyciągnie Pan konsekwencji nie dlatego, że Pan nie może, tylko dlatego, że uważa Pan działania za dobre i nie chce Pan wyciągać konsekwencji?
WP: tak.
[ to jest sprawa dla audytora, KNA, KNF: spółka raportuje niezgodnie z ustawą o rachunkowości ze względu na słabość kontrolo wewnętrznych: prezes nie interesuje się odpowiednio działalnością spółek zależnych i nie egzekwuje od nich choćby tylko tego, żeby informowały spółkę-matkę o swoich działaniach; podobnie np. prezes z dużym opóźnieniem dowiedział się, że Elektrim Finance BV został już zlikwidowany]

wtorek, 4 kwietnia 2017

Walne Ele 4.4.2017 powoli uzupełniane

Zapis z walnego, jak to sobie zanotowałem. 

Poszczególne wypowiedzi mogą być niedokładnie zacytowane/opowiedziane, ale zachowany jest sens. Notowałem na bieżąco.

Dramatis personae:
JM - Jerzy Modrzejewski, prawnik obsługujący walne Elektrimu i innych spółek ZSŻ
DW - podobnie jak wyżej, "dyżurny" notariusz spółek ZSŻ
WP - Wojciech Piskorz, prezes ELE
JK - Janusz Kaliszyk, związany w przeszłości zawodowo z ELE, PTC, obecnie m. in. w PLK (na WZA pani pełnomocnik)

AKC1 - znany mi z imienia i nazwiska akcjonariusz (sam rozpozna swoje wypowiedzi a nie wiem, czy chce być ujawniany), siedział obok AKC2
AKC2 - jw.
AKC3 - jw., siedział obok AKC4
AKC4 - jw.
AKC5 - jw.
AKC6 - jw.
AKC7 - jw.
AKC? - różni nieznani mi akcjonariusze

Na liście akcjonariuszy jest 189, z 68.227.016 akcjami (81,45%), stawia się 127 z 67.477.755 akcjami, Bithell ma 65.691.802. Highwood Partners (kiedyś reprezentował obligatariuszy w postępowaniach p-ko Elektrimowi) ma 1100 akcji, Equinto LLC 121.500, New Star Emerging Boston 20.
11:15 WP otwiera walne
JK proponuje JM na przewodniczącego WZA:
Za/Przeciw/Wstrzymuję się: 66.801.537 / 207.725 / 169.182

JM: witam Państwa na WZA, dziękuję za zaufanie, będę starał się prowadzić walne sprawnie. Chcę powitać prezesa Piskorza, rejenta Dariusza Wierzchuckiego, który przygotuje protokół. Potwierdzam prawidłowość otwarcia NWZA. Stwierdzam, że NWZA zwołano na podstawie raportów 1/2017 i 1/KOR/2017 (korygujące datę) z 9.03.2017 w opublikowanych na stronie internetowej www.elektrim.pl i ma zdolność do podejmowania uchwał. [dalej informacje o liczbie reprezentowanych akcji]

Zanim przejdziemy do porządku obrad, jedna rzecz organizacyjna, p. redaktor Marcel Zatoński z Pulsu Biznesu prosi o możliwość przysłuchiwania się - nie jest akcjonariuszem. Jest jeszcze jeden dziennikarz, nie wiem, kto, czy mogę przyjąć, że jest zgoda?

Sala: zgoda.

JM: Jest zgoda. Pan Wiśniewski, zapraszam, informuję o możliwości udziału [dalej formalności związane z podpisywaniem listy]. Zarząd spółki zaproponował w pkt. 4

W ciągu dwóch tygodni ma zostać przygotowana wycena majątku spółki, która pozwoli akcjonariuszom samodzielnie podjąć decyzję co do tego, ile są warte akcje spółki. Wtedy też akcjonariusze będą mogli złożyć oferty. Wniosek akcjonariuszy o odłożeniu emisji do poznania wyceny odrzucono w głosowaniu.

WP: p. Solorz nie wie o spółce nic więcej niż każdy inny akcjonariusz. No, może wie, jako przewodniczący RN, ale nie jako akcjonariusz, kupcie sobie więcej akcji, też będziecie w RN jak to przegłosujecie.

Wg UKS Ele sprzedał 1/2 PTC w 2006 i 1/2 w 2011. Podatek jest pochodną niezaliczenia w koszty nabycia PTC kosztów związanych z zakupem PTC przez Ele od spółki zależnej (w koszty podatkowo weszła kwota dużo mniejsza, inaczej liczona). Tak uważa UKS i sądy, Ele się z tym nie zgadza.

Zarząd chce zebrać jak najwięcej, będzie się cieszył, jeśli to będzie 1,3 mld (zobowiązania podatkowe spółki), jeśli tego nie osiągnie może być nowa emisja. (Stąd niektórzy uważają, że będzie emisja po 100 mln akcji po 13 zł).

Pieniędzy potrzeba na podatki, ale i na inne cele inwestycyjne. Zapłata podatku może być wymagana za 3 miesiące a może i za 3 lata, zależy od sądów.

100 mln akcji to jest najlepsza liczba, tak sobie zarząd uważa.

Wykup mniejszościowych może być, to nie decyzja zarządu a akcjonariuszy. Zarząd wie, że przy emisji 100 mln tak się może zdarzyć.

O konieczności emisji WP pomyślał w grudniu, po przegranej w NSA.

Zarząd od 5 lat nie myśli o powrocie na giełdę, zresztą to nie jego kompetencja a walnego.

Ugoda utajniona bezterminowo.

KNF pytał się o emisję i dostał wyjaśnienia nie odbiegające od tego, co na stronie Elektrimu i co zarząd dołączył do protokołu NWZA jako swoje stanowisko. WP przeczytał tylko odpowiedź KNF, nie chciał przeczytać pisma KNF do Elektrimu, ale z tej odpowiedzi wiemy, że KNF zdaniem Elektrimu nierzetelnie wyrwał z kontekstu stanowisko zarządu opublikowane na stronie internetowej.

Uważacie, że jestem złym prezesem? Odwołajcie mnie. Zarząd wie, że emisja 100 mln akcji może skutkować wezwaniem; boicie się, że Solorz obejmie emisję i wyciśnie drobnych? Sami obejmijcie emisję. Czemu akurat 100 mln akcji a nie mniej, wtedy nie byłoby ryzyka wyciśnięcia? Zarządowi wyszło, że 100 mln akcji to najlepsza liczba, m. in. dlatego, że to okrągła liczba.

[Presja ma sens. Zwróćcie uwagę na to, że wycena ma być za około 2 tygodnie. To jest normalny czas na wycenę, jeśli wyceniający opiera wycenę na materiałach od zarządu (standardowa klauzula: to, to i to przygotował zarząd, my nie bierzemy za to odpowiedzialności, przyjmujemy za prawdziwe i na podstawie tego wyceniamy. Co nam to mówi? Wycenę zlecono jak tylko na podstawie analizy for wyszło, że pójdziemy do sądu, analiza ma przekonać nas i sąd, że wszystko jest fair i tylko dlatego powstaje.]

WP: p. Solorz nie wie nic więcej o sprawach spółki niż inni akcjonariusze. [sala się śmieje]

(...)

AKCX: Mówił Pan, że p. Solorz nie wie więcej niż inni akcjonariusze. Jeśli wprost Pan tego nie potwierdził, to jednak chyba nie mylę się, że rada nadzorcza zatwierdzała ugodę. Czy przewodniczący rady nadzorczej zatwierdził treść czegoś, czego nie zna? Czy jednak p. Solorz nie ma pewnej wiedzy?

WP: Jako członek rady nadzorczej tak, ale jako akcjonariusz nie wie nic więcej niż inni. [sala się śmieje]

AKCX: Aha, rozumiem.

(...)

JM: Dopuszczam ostatnią wypowiedź.

DAN1: Jest Pan prezesem 7-8 lat. Jaka jest jedna udana dla Elektrimu - dla Elektrimu, nie dla Polsatu - transakcja?

WP: Jest wiele takich, mam wymieniać?

DAN1: Jedna konkretna?

WP: Ma pan w sprawozdaniach [sala się śmieje].

AKC?: Pan publicznie powiedział, że akcja jest warta 2 złote, czy Pan to podtrzymuje?

WP: [próbuje odpowiedzieć]

JM: [nie pozwala kontynuować WP i innym chcącym dojść do głosu] Czas się skończył, koniec dyskusji.

AKC? [krzyczy kilkukrotnie] Proszę uszanować głos akcjonariuszy! Mamy pytania

JM: Akcjonariusz zgłosił wniosek o skrócenie dyskusji i przejście do głosowania, ja skracam. Dyskusja trwała 1,5 h, po szeregu pytań mam prawo dyskusję zamknąć. [w ciągu tej wypowiedzi AKC? zgłasza się wciąż z pytaniem, jest ignorowany]. Zamykam dyskusję. Zarządzam głosowanie nad wnioskiem 7 akcjonariuszy [padają nazwiska], wniosek o przełożenie głosowania, na kiedy? Rozumiem, że na nieokreślony dzień, tj. po tym, jak dostępna będzie wycena, tak? Tak.

1 538 811/65 893 270/3480

Głosowanie nad przeprowadzeniem emisji obligacji [WP opuszcza salę]:


niedziela, 26 lutego 2017

Bohaterscy policjanci uratowali blok przed pożarem... i wystawili 2 mandaty



Pomyśleć, że gdyby policjanci nie mieli przy sobie bloczków z mandatami, to historia nie zakończyłaby się happy endem, gdyż jedynie zapobiegliby wybuchowi.

"Sierż. szt. Rafał Ptaszkiewicz i sierż. Piotr Tomaszewski pojechali na wezwanie do jednego z bloków przy ulicy Kutrzeby w Gorzowie Wielkopolskim. Na klatce schodowej zauważyli śpiącego 37-latka. Ponieważ spanie w takim miejscu jest wykroczeniem, gorzowianin otrzymał mandat. [Trudno nie pochwalić profesjonalnej reakcji na spanie w miejscu niedozwolonym]

W pewnym momencie poczuli jednak charakterystyczny zapach spalenizny. Po chwili zauważyli również dym, który bardzo szybko gęstniał. Ruszyli na poszukiwania jego źródła.

Policjanci rozpoczęli sprawdzanie dziesięciopiętrowego bloku. Liczyła się każda chwila, bo zadymienie było coraz większe. Kiedy ustalili miejsce pożaru, zapukali do drzwi jednego z mieszkań na drugim piętrze. Otworzył im zaskoczony właściciel. Okazało się, że zapalił się garnek i patelnia, które zostawił na kuchence gazowej.

Funkcjonariusze raz, dwa odłączyli źródło prądu oraz gazu, a ogień ugasili ręcznikami. Niezbędne było otwarcie okien i przewietrzenie mieszkania oraz klatki schodowej.

Zapominalski 53-latek przyznał, że zapomniał o gotujących się potrawach, wyszedł do drugiego pokoju i zamknął drzwi. Za "gapiostwo" dostał mandat."

Barbara Stanisławczyk, czyli o sztuce rozgrywania końcówek

Remis jest wtedy, kiedy ja chcę.

P. Barbara Stanisławczyk zgodziła się zaakceptować nominację Rady Mediów Narodowych na prezesa Polskiego Radia. Po dwóch dniach złożyła rezygnację.

(...) Akiba Rubinstein w jednym z turniejów grał w ostatniej rundzie z wiedeńskim mistrzem Wolfem. Dla zdobycia pierwszej nagrody Rubinsteinowi potrzebny był remis. Wolf był na końcu tabeli, ale ewentualną porażką Rubinsteina zainteresowani byli Alechin i Capablanca, którzy w takim przypadku mieli szansę dogonić Rubinsteina. Nic więc dziwnego, że przygotowali Wolfa do gry "na wygraną." Nic z tego - Wolf szybko wpadł w przegraną pozycję. Zaproponował remis, ku ogólnemu zdumieniu Rubinstein ofertę odrzucił! Jeszcze kilka posunięć i sytuacja Wolfa stała się beznadziejna, musi on ponieść straty materialne. Jak wspominają świadkowie, Wolf był bliski rezygnacji i nagle... Rubinstein zaproponował remis. Po podpisaniu blankietów Wolf podziękował za prezent, następnie zapytał: "Dlaczego pan odrzucił moją wcześniejszą propozycję?"

Odpowiedź Rubinsteina była następująca: "Remis jest wówczas, gdy ja tego chcę!"

Pytel K.: Akiba Rubinstein, czyli o sztuce rozgrywania końcówek. Warszawa: Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych 1987, s. 72

środa, 3 lutego 2016

MNB czyli Sienkiewicz-Belka

Artykuł 220 ust. 2 mazowiecko-kwaśniewskiej konstytucji zabrania finansowania potrzeb państwa przez NBP, przynajmniej na rynku wtórnym.

A gdyby tak zamiast zastanawiać się, jak kreatywnie nadrukować waluty (a im więcej jej się drukuje, tym bardziej nie jest ona pieniądzem, to coś jak im Prosiaczek bardziej zaglądał, tym bardziej Kubusia tam nie było), zrobić coś prostego?

Problemem nie jest Sienkiewicz i Belka i ich podejrzane rozmówki, problemem jest Balcerowicz a właściwie oscylator Balcerowicza. Wielki Oscylator Balcerowicza ze złotówką na sztywno po 9.500 za dolara i 60% oprocentowaniem w bankach to temat na książkę a tu będzie o oscylatorze małym. Warto jedynie donieść na kandydata do RPP pana Wójcika, że uważał on WOB za niezbędną kotwicę inflacyjną (tak to mądre słowa maskują rzeczywistość). Prosty człowiek zamiast kotwic widział, że inwestor zagraniczny przywieźć wagon dolarów, zamienić na złotówki, włożyć na 60%, zaczekać 2 lata, zamienić na dolary po tym samym kursie, wywieźć 2,5 wagona dolarów (oficjalnie sztywny kurs mógł być odwołany w każdym momencie, nieoficjalnie gwarantowano go zagranicy przez pewien czas). Zapłacili za to oczywiście rolnicy, którym pan Balcerowicz zamienił ustawą warunki już podpisanych kredytów:

USTAWA

z dnia 28 grudnia 1989 r.
o uporządkowaniu stosunków kredytowych
Art. 1. 1. Uchyla się:
(...)
2) postanowienia umów kredytowych ustalające oprocentowanie kredytów według stawek stałych i preferencyjnych.
(...)
3. Jeżeli bank nie uzgodni z kredytobiorcą inaczej, do kredytu udzielonego na podstawie umowy, której postanowienia zgodnie z ust. 1 pkt 2 uległy uchyleniu, stosuje się zmienną stawkę oprocentowania.
 
Stąd wzięło się SŁUSZNE poczucie krzywdy u nich, stąd Samoobrona i pan Lepper.

Nie dość, że NBP, niezgodnie z konstytucją, nie jest jedynym emitentem PLN (większość kreują banki w piramidzie zwanej rezerwą cząstkową) to jeszcze zmuszony jest kupować nisko oprocentowane obligacje amerykańskie i inne, podczas gdy wyżej oprocentowane polskie emituje rząd a kupują je Amerykanie i Europejczycy. Dlatego też pan Balcerowicz chciał zawsze wysokich stóp procentowych. Jeśli NBP ma 100 miliardów euro (z pamięci) rezerw w obligacjach strefy euro i dolarach to logiczne byłoby choć pewną część sprzedać (szczególnie po wysokim kursie USD) i odkupić za to oprocentowane dużo wyżej obligacje w PLN. Na rynku wtórnym chyba nawet konstytucyjnie możliwe. Oczywiście nie umarzamy a tylko NBP dostaje odsetki od skarbu, te odsetki stanowią jego zysk, na koniec roku 95% zysku do budżetu - na jedno wyjdzie. W szczególności warto przemyśleć, na co nam tak wysoka rezerwa NBP, skoro na interwencje walutowe to za mało a na obsługę zadłużenia zagranicznego w razie kryzysu raczej tyle nie trzeba (mamy też FCL!).

Innym prostym sposobem zniwelowania (małego) oscylatora Balcerowicza jest dogadanie się z Grupą Wyszehradzką. Szczególnie łatwe powinno to być z Węgrami, gdzie węgierskiemu MNB szefuje polityk związany z władzami. Skoro NBP nie może kupować na rynku pierwotnym obligacji rządowych (i zakładam, że w sąsiednich państwach podobnie), to czemu NBP miałby nie przeważyć trochę rezerw i zamiast kupować obligacje w euro nie kupić trochę obligacji węgierskich? MNB kupiłby wtedy polskie. Efekt właściwie ten sam, co chciał pan Belka, brak konieczności działania na rynkach wtórnych (czyli banki komercyjne nie zarobią po drodze), mała dywersyfikacja rezerw, zmniejszenie niekorzystnej różnicy pomiędzy stopą zwrotu z rezerw NBP a stopą zwrotu z długu rządowego. Docelowo, krok na drodze ku normalnemu rozwiązaniu, że państwo finansuje własne potrzeby samo a nie za pomocą komercyjnych banków. Tylko nie zdradzić się za szybko z takim planem...

Oczywiście małe Węgry za dużo nie kupią a i Polska nie może się zdywersyfikować za bardzo w HUF. Od czegoś trzeba jednak zacząć i najlepiej chyba z przyjaciółmi. Gdyby jednak dodać Czechy, Rumunię? Może Norwegię, z którą łączy nas ropa? Może umiarkowany sens mieć taka operacja ze strefą euro - Słowacją, Litwą? I had a dream - kiedyś Serbia, Białoruś, Rosja?

To by dopiero agencje ratingowe miały zagwozdkę, gdyby ich banki znacznie odciąć od naszego sovereign debt.

niedziela, 24 stycznia 2016

O sposobach manipulacji, czyli WTC

Zrobiłem to - mówi moja pamięć. Nie mogłem tego zrobić - mówi moja duma i nie ustępuje. I pamięć musi ustąpić (Fryderyk Nietzsche).

Jeśli jest coś, co może być skutecznie wykorzystane w manipulowaniu innymi, to jest to miłość własna i przekonanie o własnej nieomylności. Jeśli ktoś dojdzie do jakiegoś wniosku sam, albo tylko mu się wydaje, że doszedł do wniosku samodzielnie, to naprawdę trudno, by zmienił zdanie, nieważne jakich dowodów, by nie pokazać.

Jak więc sprzedać oficjalną wersję zamachu na WTC? Weźmy przeciętną osobę, czyli mnie. "Zainteresowany" polityką i życiem społecznym w ten zwyczajny sposób, że ogląda wiadomości z głównego nurtu. Jakie mi się wtedy wydawały ciekawe i profesjonalne! Fakty TVN, Szkło Kontaktowe (ale na początku, to chyba rzeczywiście było niezłe, prawie jak Rewiński z Piaseckim), czasem BBC, coś w internecie. Stany Zjednoczone, Platforma, demokracja: dobre, terroryzm, SLD, Rosja, talibowie, Lepper: źli.

Typowy odbiorca komunikatów, jakich wiele we wszystkich państwach na całym świecie. Co więc można się na pewno było dowiedzieć z mediów? Zamachy na ambasady USA w Kenii i Tanzanii, atak na niszczyciel USS Cole zostały ewidentnie dokonane przez Al-Kaidę (po polsku baza, czyli Platforma). O zamachach na WTC dowiedziałem się z jakimś dwugodzinnym opóźnieniem i wciąż nie było wiadomo, kto to mógł zrobić. To jest właśnie to, co zadecydowało o umiarkowanym sukcesie w promowaniu rządowej teorii. Dano czas na "własne" i "niezależne" przemyślenia. W tym czasie zdążyłem przeprowadzić jak pewnie większość "inteligentnych", "świadomych", "zainteresowanych" konsumentów informacji proste rozumowanie: Al-Kaida po pokonaniu Rosjan w Afganistanie zerwała się z amerykańskiej smyczy i obróciła się przeciwko niewiernej ich zdaniem Ameryce. Dowodem na to jest Kenia, Tanzania i USS Cole. Kto więc mógł zaatakować WTC? Na pewno Al-Kaida. Skoro potem ogłoszono coś, co już i tak każdy myślał, to pozostało przytaknąć. A że mnóstwo faktów wskazuje na coś innego? Cóż, nie może być przecież, że ktoś tak mądry jak ja tak błyskotliwie odgadnął zły charakter stojący za zamachami, potem jeszcze potwierdził to autorytet tak wielki jak rząd USA a potem okazuje się, że jest inaczej.

Jedyne, czego trzeba było, żeby dostrzec, że coś nie gra, to przestać oglądać telewizję. A może jest tak jak powiedział Lincoln: można oszukiwać wszystkich ludzie przez jakiś czas i można oszukiwać pewnych ludzi przez cały czas. Nie można jednak oszukiwać wszystkich przez cały czas?